Recenzja filmu, „I Am legend”

Film z 2007 roku. Bohater jest naukowcem, który w poszukiwaniu lekarstwa na raka tworzy śmiertelnego wirusa, który zmienia ludzi w zombi, którzy chowają się przed światłem i zabijają ostatnich ocalałych ludzi. Tytułowy bohater wraz z towarzyszącym mu owczarkiem niemieckim stara się przeżyć z dnia na dzień i szuka ocalałych ludzi po mieście „duchów” Pewnego dnia pojawia się tajemnicza kobieta Anna z dzieckiem, które go ratują od śmierci. Pewnego dnia jego kryjówka zostaje zaatakowana i zmuszeni, są do ucieczki. Doktor poświęca się dla ocalenia Anny i lekarstwa na tą chorobę, którą stworzył. Anna udaje się do jednej z ostatnich koloni ludzi, jakie jeszcze zostały na ziemi wraz z lekarstwem. W filmie widzimy wiele strasznych scen okropności, jakie dosięgneły ludzi i zwierzęta, a zwłaszcza to drugi, to, co z nimi się stało przerazi nawet największych twardzieli oglądających w ciemny wieczór ten film. Film należy do nowości współczesnego kina, i już pojawił się na ekranach kinowych na całym świecie.