Recenzja filmu, „Sara”
Film opowiada o losach małej dziewczynki, która jest uwikłana w porachunki między mafijnymi rodzinami. Ojciec chcąc uchronić Sare przed niebezpieczeństwem postanawia wynająć jej ochroniarza. Wynajmuje najemnika i pijaczynę, w, którym jego nastoletnia córka się wdaje w romans i się zakochuje. Skutkiem tego potajemnego romansu jest ciąża nastolatki, tato postanawia zabić odpowiedzialnego za to i prawie mu się udaje podczas strzelaniny ginie jego ojciec. A Sarze chcą zrobić skrobankę. Kiedy się o tym dowiaduje udaje się do jej domu w celu jej uratowania. Podłodze zabija ochroniarzy i ratuje Sare z rąk oprawcy. Z sejfu w rodzimym domu Dziewczynki zabierają fortunę, a jej ojciec ginie chcąc ich powstrzymać. Policjanci wierni, mofiozowi, którzy czekają na zewnątrz domu, nie wiedząc o tym, co się tam stało chcą zabić kochanka córki szefa, którego własnym ciałem osłania mała Sara. Ten wpada w szał i zabija oboje jednak później okazuje się, że dziewczynka miała na sobie kamizelkę i wszystko jak to zwykle bywa kończy się szczęśliwie.